Mud Party VI 12014 lipca 2018 Jelenia Góra

Emocje opadły i pozostały już tylko wspomnienia oraz  setki fotek którymi zasypaliście Internet. Tegoroczna edycja po raz kolejny pokazała nam organizatorom, że warto, że warto robić to wszystko dla tych kilku dni w których wszyscy fani jazdy poza drogami stają się jedną wielką rodziną.

Wszyscy jesteście dla nas zwycięzcami. Jesteśmy z Was wszystkich bardzo dumni. Nie zginęła nawet jedna pieczątka, wszyscy trafiliście tam gdzie trzeba, teren nie zniszczony ,drzewa nie powyrywane, łąki nie rozjechane  a odcinki czasowe okazały się bardzo pobudzającymi krążenie i mega widowiskiem dla kibiców. Wszyscy pomagaliście sobie nawzajem. Jak dla nas to po prostu wszystko wyszło idealnie.

Jest lusterko, nie ma lusterka, gładkie drzwi, wgniecione drzwi, odpadł zderzak, urwana półoś, rozsypany most. Nikt nie płakał a wszystkie rany na waszych pojazdach kwitowane były uśmiechem na waszych twarzach.

- Już widzę takie straty i Wasze miny na parkingu pod TESCO.

Mimo tego iż była to VI edycja naszej imprezy uczymy się cały czas, co zrobić aby było lepiej, jak to spiąć w całość i dać zadowolenie wszystkim uczestnikom. Jesteśmy świadomi , że tak się nie da i za wszelkie niedociągnięcia przepraszamy i postaramy się je eliminować.

Podczas tegorocznej edycji doszło do sytuacji jakiej nie było chyba na żadnej naszej imprezie a pewnie i nigdzie indziej. Sprawa dotyczy wyników. Nie tego że zamiast w niedzielę dostaliście je w nocy z soboty na niedzielę ale chodzi o to co stało się potem. Wyniki wstępne zostały poprawione na ostateczne i wydawało nam się, że wszystko jest ok. klepnięte, wszyscy zadowoleni, puchary rozdane, nagrody rozlosowane i gitara. Tak było do poniedziałku wieczorem. Mimo, że wyniki nabrały mocy prawnej musimy je zmienić. W poniedziałek wieczorem zadzwonił do mnie Tomek Jarczyk ( ekipa która zajęła pierwsze miejsce w klasie extrem ) Tomek poprosił mnie abym go zdyskwalifikował. Zamurowało mnie. Jak zawsze zapytałem – Ale o co chodzi ? Proszę  o dyskwalifikację gdyż zdobywanie przez nas pieczątek nie było zdobyte do końca uczciwe w stosunku do innych ekip, mamy jedno miejsce do plombowania karty i miała ona możliwość przesuwać się po rurce kilkanaście centymetrów, było to nieświadome z naszej strony, dawało nam to możliwość łatwiejszego zdobywania nieczątek i po przeanalizowaniu wszystkiego podjęliśmy taką właśnie decyzję.

Nie wiem czy ktokolwiek do tej pory sam z własnej woli podjął taką decyzję mając już na półce puchar za zdobycie pierwszego miejsca. Zaskoczyła nas ta sytuacja.  Tak naprawdę nie wiedzieliśmy jak mamy się zachować ale skoro podjęli taką decyzję to my to akceptujemy. Uczciwość w rywalizacji jest czymś co zasługuje na największy szacunek i najwyższą nagrodę.  Cieszymy się że właśnie tacy ludzie pojawiają się na naszych imprezach. Wiemy, że podczas naszych imprez niektóre ekipy oszukują bo puchar, bo musze wygrać. Chciałbym aby ta właśnie sytuacja była przykładem dla tych ekip.  Puchar kosztuje grosze a honor i uczciwość jest czymś bezcennym.

Wszyscy byliście niesamowici a tegoroczna edycja Mud Party zostanie w naszych myślach na zawsze. Dziękujemy Wam że byliście.

Dziękujemy naszym partnerom i wszystkim którzy nam pomagali. Radek Czaja, Piotrek Gołębski, Straż pożarna Janowice Wielkie i oczywiście naszym przyjaciołom Jagodzie, Agnieszce, Marchewie i Paulinie. Jesteście z nami na każdej imprezie, bez Was by się nie udało.

Damian Bartnicki dzięki za Mud Rydwan. To był strzał w dychę.

Mamy nadzieję, że spełniliśmy wasze oczekiwania i spotkamy się w takim samym gronie podczas Mud Party 2019.